niedziela, 18 listopada 2012

"Najdalszy brzeg"

Witam ponownie. Tradycyjnie przybywam z kolejną recenzją. Mam nadzieję, że się spodoba i zachęci do przeczytania książki (Jest to jedna z nielicznych moich opinii, które mi się tak jakoś spodobały, obyście i Wy podzielili moje zdanie).


      "Dziwne drogi wymagają dziwnych przewodników."


Tytuł: "Najdalszy brzeg"
Autor: Ursula K. Le Guin
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Seria: Ziemiomorze (tom 3)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Kategoria: Fantasy


Kto z Was nie chciałby być nieśmiertelnym, bądź poznać sposób na życie wieczne?
Kto z Was nie pragnie władzy, zmian lub chociaż osiągnięcia czegoś, czego żaden człowiek nie dokonał?

On pragnął. W Ziemiomorzu pojawiła się taka istota i to właśnie przez nią magia w Archipelagu zaczęła zanikać, a ludzie popadli w obłęd. Kim okaże się tajemnicza postać, której lękają się nawet smoki? Czy istnieje ktoś równie utalentowany, będący w stanie powstrzymać katastrofę? Czy aby przywrócić Równowagę odważy się nawet wkroczyć do świata umarłych?

To trzecia w kolejności powieść z cyklu "Ziemiomorze", gdzie głównym bohaterem niekoniecznie jest Ged, który do tego czasu się postarzał i został Arcymagiem. Jak dotąd żadna z poprzednich części nie wciągnęła mnie aż tak bardzo i nie zawładnęła do tego stopnia moim sercem.

Akcja rozkręca się już na samym początku, gdy na wyspę Roke przypływa młody książę Arren, a następnie wraz  z Krogulcem wyruszają w podróż, celem której jest odnalezienie czegoś, lub kogoś odpowiedzialnego za cały  chaos. Ogólnie rzecz biorąc  w tej części bardzo dużo się dzieje, a książka mimo wszystko ma tylko ponad dwieście stron. Ciężko określić, czy jest to wada, czy zaleta...Plusem jest to, że czytelnik nie jest w stanie się nudzić, minusem zaś, że po przeczytaniu dzieła czuje spory niedosyt.

Poza rewelacyjną fabułą, na uznanie zasługuje samo Ziemiomorze - fikcyjny, ale jakże piękny, różnorodny i magiczny świat, składający się z wysp "wynurzających się" z niezmierzonego oceanu, a także istoty go zamieszkujące, choćby potężne, przebiegłe i zarazem mądre smoki, mieniące się w słońcu niczym rozżarzone żelazo, no i oczywiście niezwykle utalentowani ludzie - Magowie - strażnicy Równowagi świata.

Za najpotężniejszego z nich uznawano Geda - starszego już mężczyznę, o ciemnej skórze i charakterystycznej bliźnie na policzku - pamiątce po "wybrykach" z młodości. Nasz ukochany bohater odgrywa tu bardzo znaczącą rolę, lecz nawet ci najlepsi i najmądrzejsi potrzebują wsparcia i przewodnika. Taką podporą okazał się dla Krogulca Arren - przyszły następca tronu, chłopiec, który zmagając się z przeciwnościami losu, opiekując się swoim "Panem", poznając problemy ludzi niższej rangi...staje się mężczyzną, zaczyna szukać swojego prawdziwego "Ja" i stara się przezwyciężyć swój największy lęk... lęk przed śmiercią.

W "Najdalszym brzegu" autorka opisała wiele problemów, z którymi spotykamy się również w rzeczywistości. Chodzi tu m.in. o samo pragnienie nieśmiertelności, choć przecież bez śmierci życie nie ma sensu. Ursula pisze o życiu narkomanów, za wszelką cenę starających się uciec od rzeczywistości tj. szukających świata, w którym człowiek mógłby zatrzymać na zawsze swe życie i ludzkie ciało. W tej części pojawił się również wątek dotyczący egoistów, a także pesymistów i ludzi niezadowolonych ze wszystkiego, a mimo to nie pragnących zmienić siebie i swojego szarego "zamkniętego świata". Te i inne problemy - "choroby" ludzkości, w tym przypadku były sprawką Niszczyciela, który odbierał innym najważniejsze życiowe wartości, jak miłość, przyjaźń, szacunek, szczęście i prawda, a obiecywał w zamian nieśmiertelność.

Czy podobnie nie dzieje się czasami w naszych sercach? Czy i ludzie na Ziemi nie zatracają się w swoich sprawach, zapominają o innych, żyją jakby byli nieśmiertelni?

Polecam więc książkę wszystkim tym, którzy pragną wprowadzić małe rewolucje w swoje życie, jak i tym, którzy przy książce lubią się po prostu rozerwać i choć na chwilę wkroczyć do świata smoków, czarodziei i magii.


Ocena 7/10!



Cytaty z książki:

"-  Co to jest zło? - zapytał młodszy mężczyzna.
- Pajęczyna, którą tkamy my, ludzie - odparł Ged."

"Jeśli zbłądzi całe stado, czy czarna owca pozostanie w owczarni?"

"Wypierać się przeszłości, to znaczy wypierać się przyszłości. Człowiek nie tworzy swego przeznaczenia:  albo je akceptuje, albo się go wyrzeka."

"Jednak każdy czyn, jakiego dokonujesz, każdy akt wiąże się ze sobą i ze swoimi konsekwencjami. I  czyn ten musisz ciągle i ciągle ponawiać. Zatem bardzo rzadko zdarza się taki czas jak teraz, kiedy nie  musisz nic robić, możesz zatrzymać się i po prostu być. Lub też zastanawiać się kim, ostatecznie, jesteś."

"Natura nie jest nienaturalna. A w tym nie ma dążenia do odzyskania równowagi, jedynie coraz większy chaos.  Tylko jedno stworzenie jest zdolne tak uczynić.
- Człowiek? - zaryzykował Arren.
-  My, ludzie.
- W jaki sposób?
- Przez bezgraniczne pragnienie życia.
- Życia? Ale czy pragnąć żyć, to coś złego?
- Nie. Jednak, gdy chcemy władzy nad życiem - nieskończonego bogactwa, absolutnego bezpieczeństwa,  nieśmiertelności - wówczas pragnienie staje się zachłannością. Jeśli zachłanność wesprze wiedza,  wtedy przychodzi zło. Wówczas to równowaga świata zostaje zachwiana i zniszczenie przeważa szalę."

"- Młodzi ludzie myślą, że jeśli ktoś podniesie kamień i rzuci nim, a on trafi lub chybi celu, to ów czyn na  tym się kończy. Ale tak nie jest, czy to rozumiesz, Arrenie? Gdy ten kamień zostanie podniesiony, ziemia stanie się lżejsza, a ręką, która go unosi cięższa. Kiedy się go rzuci, jego ruch wpłynie na obroty gwiazd, a tam gdzie uderzy lub spadnie, zmieni się wszechświat. Od każdego czynu zależy równowaga całości. Wiatry i morza, wszystkie przejawy działania sił wody, ziemi i światła, wszystko to, co czynią zwierzęta i rośliny,  jest słuszne i właściwe. Wszystkie te czyny stanowią część równowagi. Od huraganów, przez głosy wielkich  wielorybów pluskających w morzu, do upadku suchego liścia i lotu komara, wszystko to zawiera się w harmonii  całości. Lecz my, z tego powodu, że posiadamy władzę nad światem i sobą musimy uczyć się tego, co liść,  wieloryb i wiatr czynią z własnej swej natury. Musimy uczyć się utrzymywać równowagę. Posiadając rozum, nie  możemy działać w nieświadomości. Mając możliwość wyboru, nie możemy działać lekkomyślnie. Kim jestem -  chociaż mam moc, żeby to czynić - aby karać i nagradzać igrając z ludzkim przeznaczeniem?
- Ale z drugiej strony - powiedział Arren, wpatrując się w gwiazdy spod zmarszczonych brwi - czy  bezczynność sprzyja utrzymaniu równowagi? Chyba jednak człowiek musi działać, nawet jeśli nie zna wszystkich  skutków swego czynu. Jeśli w ogóle ma coś do zrobienia.
- Nie bój się. Ludziom o wiele łatwiej przychodzi działać, niż powstrzymać się od działania. Dalej będziemy czynić dobrze i źle... Gdyby jednak znowu zapanował nad nami król i tak jak dawnymi czasy szukał rady u maga,  i gdybym to ja był tym magiem, powiedziałbym mu: - Panie mój, nie czyń nic, ponieważ właśnie to jest  sprawiedliwe, godne pochwały i szlachetne. Nie czyń nic, ponieważ wydaje się właściwym tak postępować;  czyń tylko to, co musisz, i czego nie możesz zrobić w żaden inny sposób."

"Wiedza jest korytem, w którym nasze dokonania nabierają mocy i głębi. Tam gdzie nie ma nadrzędnych zasad,  czyny ludzi słabną, nie osiągają celu, obracają się wniwecz."

"Nie tylko w snach, Arrenie, bywa tak, że odnajdujemy siebie wciąż jeszcze stawiających czoła temu,  co dawno zostało zapomniane i mówiących coś, co wydaje się nie mieć sensu tylko dlatego, że sami nie  chcemy go dostrzec."

"Nie ma absolutnego bezpieczeństwa. Nic nie kończy się osta­tecznie. Tylko w ciszy można usłyszeć słowo.  Aby ujrzeć gwiazdy, musi zapaść ciemność. Zawsze tańczymy na skra­ju pustki, nad straszliwą otchłanią."

"- Niewinność nie ma mocy przeciwstawienia się złu - powiedział Krogulec, krzywiąc się nieznacznie. - Lecz ma ją dobro..."

"Tylko to co jest śmiertelne, niesie w sobie życie (...) Tylko w śmierci znajdziesz odrodzenie."

"Równowaga nie jest bezruchem. Jest zmianą - nieustannym stawaniem się."

"Śmierć jest ceną, jaką płacimy za życie"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

~~~~~~~~~~~~~~~~ Gratuluję dobrnięcia do końca! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zostaw po sobie ślad; opinię, refleksję, która nie będzie składać się jedynie ze zwrotów typu: "Ciekawe, przeczytam/obejrzę", "Nie moje gusta" itp. Będę bardzo wdzięczna. :)

.