środa, 25 czerwca 2014

-Przybyłam, zobaczyłam, oceniłam - Wampiry



Słońce już zaszło, dlatego przedstawiam wam Kącik Filmowy z różnymi odmianami WAMPIRÓW.


Tytuł: Daybreakers - Świt
Reżyseria: Michael Spierig i Peter Spierig
Gatunek: Horror/Akcja
Ocena: 8/10
ZWIASTUN

Zdecydowanie jeden z lepszych filmów o krwiopijcach jakie miałam
okazję obejrzeć. Niezbyt optymistyczna wizja przyszłości, gdzie ludzkość
stanowi zaledwie 5% populacji. Reszta albo została przemieniona w wampiry
(to odmiana choroby), albo zginęła, albo jest przetrzymywana w specjalnych
laboratoriach, gdzie została uśpiona i podłączona do maszyn pobierających od
nich krew. Nieciekawy rok 2019. Pojawia się jednak problem - zaczyna brakować
pokarmu, zaczyna brakować ludzi. A wampir, który głoduje szybko zamienia się
w niebezpieczną i dziką kreaturę... Kojarzy wam się to z czymś? Mnie od razu z
"Intruzem" S.Meyer. Cóż więcej mogę powiedzieć? - o dziwo "Daybreakers - Świt"
wycisnął ze mnie łzę w pewnym przejmującym momencie.





Tytuł: Ksiądz 3D
Reżyseria:  Scott Stewart
Gatunek: Horror/Akcja/Sci-Fi
Ocena: 6/10
ZWIASTUN

Kim są owi Księża? To "nadludzie" - wybrani przez Kościół, wyszkoleni w
zabijaniu, niezwykli pod każdym względem wojownicy, których zadaniem była
walka z wampirami. Wojna z krwiopijcami trwała zawsze, ale ponoć
nareszcie udało się je zgładzić. Czy aby na pewno? Jak się okazuje, wampiry
powróciły i w dodatku porywają one Lucy - dziewczynę, której wujkiem jest jeden
z Księży. Jak się domyślacie nasz bohater łamiąc wszystkie śluby, rusza w świat,
by ją uratować. Uwaga! Wampiry przedstawione w tym filmie rozrywają na strzępy,
mają ogromną siłę i refleks, ale przede wszystkim przypominają obślizgłe,
czworonożne glonojady. Taka mała odmiana. Historia jednak dość przewidywalna,
choć klimat ma fajny. Plusem jest tu na pewno rewelacyjna obsada.
Dla zainteresowanych. ;)




Tytuł: Mroczne cienie
Reżyseria: Tim Burton
Gatunek: Fantasy/Horror/Komedia
Ocena: 7/10
ZWIASTUN

Barnabas zakochał się kiedyś w niebezpiecznej wiedźmie, ale potem złamał
jej serce. A ta w zamian przemieniła go w wampira i zamknęła na 200 lat w
trumnie. Jak się facet obudził, to o mało nie umarł. Niestety był już krwiopijcą
i jedyne co mu pozostało to zemsta. Jednak wiedźma Angelique łatwo się nie
podda! - I dobrze, bo właśnie oka nakręca cały film. Wspaniała Eva Green w
duecie z Deppem. Co za obsada! :D Poza tym wyszła z tego całkiem niezła czarna
komedia. Polecam na nudne wieczory. ;)




Tytuł: Abraham Lincoln: Łowca wampirów
Reżyseria: Timur Bekmambetow
Gatunek: Fantasy/Horror/Akcja
Ocena: 3/10
ZWIASTUN

Co tu dużo pisać? Lincoln traci bliskich przez wampiry i przez większą
część filmu stara się facet na nich zemścić. Choć pomysł niegłupi, to nie do
końca wykorzystany. A może nic więcej nie dało się wykombinować.
Nie wiem. W każdym razie nudziłam się strasznie. Polubiłam jedynie Henry'ego,
który był dość charyzmatyczną postacią. Film ma dobry początek i dobre kilka
ostatnich sekund. Reszta słaba. A co z wampirami? Krew piją, są dość silne,
by powalić jednym ciosem spore drzewo, ale słońce ich nie zabija...robi to srebro.





Tytuł: Akademia wampirów
Reżyseria: Mark Waters
Gatunek: Fantasy/Komedia/Akcja
Ocena: 6/10
ZWIASTUN

Fabułę tego filmu znają już chyba wszyscy. Zresztą jak sama nazwa wskazuje,
akcja dzieje się w szkole dla krwiopijców i ich ochroniarzy. Mamy więc
dwie bohaterki, buntowniczki, połączone ze sobą niezwykłą więzią. Jedna z
nich to następczyni tronu, druga z nich to Dhampir - obrońca tej pierwszej. Jeśli
chodzi o sam film - kiepski, od razu czuć, że ktoś chciał na siłę
upchać kilka książkowych wątków, dlatego oglądając "Akademię..." ledwo we
wszystkim się łapałam. Za dużo tego. Komedia z tego niezła (czy książka też
jest komedią? nie czytałam), ale nic poza tym. Wampiry zaś wcale strasznie
nie są, mimo że piją krew. Te w "Zmierzchu" świecą się w słońcu, a te tutaj słońce
irytuje. Do Draculi im daleko.



Co wy o nich myślicie? Oglądaliście?

18 komentarzy:

  1. Cóż, widziałam jedynie mroczne cienie, ale jako tako nie przepadam za filmami o wampirach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Akademia wampirów mnie nie zachwyciła a i widzę, że Lincolna też czasu szkoda

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam jedynie "Mroczne cienie", ale jakoś mnie nie zachwyciły, choć Depp poradził sobie całkiem nieźle ;d No, i Eva Green też :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam żadnego, niestety, ale chciałam obejrzeć Mroczne Cienie. Z wszystkich filmów o wampirach to uwielbiam Draculę z 1992 roku, który wyreżyserował Francis Ford Coppola :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam trzy ostatnie filmy, ale najbardziej podobał mi się Abraham. Ciekawa jestem Daybreakers - Świt.

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam na Abrahamie Lincolnie w kinie i na mnie zrobił pozytywne wrażenie, chociaż za filmami o wampirach nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Twojego zestawienia oglądałam tylko "Mroczne cienie" i "Abrahama Lincolna". Jeśli chodzi o ten pierwszy, to bardzo miło go wspominam, lecz to nie była życiowa rola Deppa. Z kolei "... Lincoln" to cóż... Graficy świetną odwalili robotę no i klimat. Akcja też niezła, ale trochę przekombinowali. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W całości oglądałam jedynie Akademie Wampirów i wypadła średnio ;) Jednak i tak lepiej niż sądziłam. Na religii w gimnazjum oglądałam kiedyś Księdza, nie cały film, ale trochę jednak tak. ;P

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że też wam takie filmy puszczali na religii. :D Fajnie.

      Usuń
  9. "Mroczne cienie" mogą być spoko, zdjęcie mi trochę rodzinę Addamsów przypomina :D Ja za filmami o wampirach nie bardzo przepadam, jedynie niektóre seriale :D

    OdpowiedzUsuń
  10. "Abrahama Lincolna" widziałam ,ale nie podobał mi się . Są lepsze filmy o tej tematyce ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak ja Ci zazdroszczę tego czasu na oglądanie :( Muszę wynaleźć chwilę na "Mroczne cienie"!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wampiry, z tego co zauważyłam, są nadal inspiracją dla reżyserów. Na moje nieszczęście najczęściej są to horrory, a ja unikam ich jak ognia :) Wolę raczej przeczytać jakąś książkę o wampirach :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Priest oglądałam i byłam zachwycona. "Akademia wampirów" troszkę inaczej może bardziej zmierzchowo pokazuje wampiry, niemniej dla postaci Rose i Dimitra warto było się poświęcić

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej nie zamierzam szukać żadnego z tych filmów, chyba że same mi wpadną w ręce, bo straszy brat czasem pożycza. Do tematyki wampirów mam mieszane uczucia. Znajoma ze mnie żartuje, że jestem jak wampir, bo mam bladą skórę i unikam słońca i wody święconej. Czaje się, czasem noszę na czarno. Picie krwi, spanie w trumnie itp jeszcze by uszło, ale za bardzo lubię czosnek XD
    Jednak mimo tej "sympatii" do tych stworów unikam książek i filmów z ich udziałem, bo albo są to głupie romanse, albo horrory, które za bardzo przeżywam. Ale "Dracula" B. Stokera przeczytany ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha :D Ops, ja czosnku nie lubię, słońca unikam, ale wody święconej się nie boję. ;P Co do książek - masz rację.

      Usuń
  15. Oglądałam "Mroczne cienie" i się rozczarowałam - nawet rola Deppa nie uratowała tego filmu :)

    OdpowiedzUsuń

~~~~~~~~~~~~~~~~ Gratuluję dobrnięcia do końca! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zostaw po sobie ślad; opinię, refleksję, która nie będzie składać się jedynie ze zwrotów typu: "Ciekawe, przeczytam/obejrzę", "Nie moje gusta" itp. Będę bardzo wdzięczna. :)

.