*"Gdy szczury uciekną z miasta,zważcie sami A książki się zamkną pod lwimi łapami. Wtedy Czarnej Śmierci ożyją nasiona. A dawny wróg znowu podniesie z kolana. Gdzie nasz syn uczony? Kimże Zaginiona Dziecina Laguny spod fal wyniesiona, Aby nas ocalić od zdrajcy knowania? Wiedza ta w Kościanym Sądzie tkwi schowana."
Tytuł: Córka Laguny Autor: Michelle R. Lovric Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: 2010 Ilość stron: 440 Kategoria: literatura dziecięca/fantastyka
Nastały dziwne czasy na świecie, ale najdziwniejsze rzeczy miały się dopiero zacząć w Wenecji. Do tego miasta zawitała Teo. Od zawsze pragnęła je odwiedzić, czując że do niego należy, że to jej dom. Niestety zaczęło się w nim robić niebezpiecznie; podniósł się poziom wód, z fal wynurzyły złowieszcze macki, a bezlitosne rekiny, niczym plaga, opanowały kanały. Rodzimi mieszkańcy dobrze wiedzą, że coś takiego już się kiedyś wydarzyło... i omal nie przyniosło miastu zguby. Czy historia zatoczy koło? Jaką rolę odegra tu młoda Teodora?
Wenecja - muzeum na otwartej przestrzeni. Miasto zabytek. Piękne i tajemnicze. Dla zwykłych ludzi idealne miejsce na romantyczny wyjazd... tak naprawdę to tylko jedno jego oblicze. Co kryje się Pod Podszewką? -Drugi świat pełen duchów patrolujących ulice, syren zamieszkujących jaskinie, ogromnych, skrzydlatych kotów, żywych posagów i wielu, wielu innych cudów. Wenecja jest tu ukazana jako miasto zrodzone z magii i dziwów. Równie piękne, co niebezpieczne. Wielbiciele fantastyki będą niewątpliwie zachwyceni.
Wielu starszych czytelników odstrasza zapewne fakt, że główna bohaterka jest dzieckiem - ma tylko jedenaście lat, ale bez obaw. Dziewczynka ma sporo oleju w głowie, w dodatku towarzyszy jej całkiem sympatyczny (choć początkowo zadufany w sobie) wenecjanin - Renzo. Obydwoje są świetnie dopracowanymi charakterami, które polubiłam od pierwszych stron. Jeśli chodzi o mroczne postaci - również ich nie brakuje. Większość z nich została odtworzona z prawdziwej historii Wenecji, choćby taki Rzeźnik Biasio, który rzeczywiście gotował kiedyś potrawki z dzieci i sprzedawał ją klientom. Taka tam książka dla dzieciaków. Co nie? :D
Ponoć jest to debiut Michelle R. Lovric - skoro tak, to muszę przyznać, że kobieta ma ogromny talent. Stworzyła niesamowitą powieść-baśń o Wenecji, która swoją akcją zaskoczy nie tylko dziecko, ale również nastolatka, a może i dorosłego. Pomysł na pewno oryginalny, klimat nie do podrobienia, ciekawa fabuła... czego chcieć więcej?
Jeżeli sami nie jesteście do niej przekonani, to podsuńcie ją swoim pociechom. Nie obiecuję, że będą po "Córce Laguny" spać spokojnie, ale jestem pewna, że książka dostarczy im niezapomnianych wrażeń.
Ocena: 7/10
*Cytaty z książki: "A ludzie okrutni i głupi nienawidzą mądrych."
*"-wiesz kto jest na tym świecie prawdziwym bogaczem? Ten, kto umie się cieszyć, z tego co ma i który potrafi pojąć prawdziwą wartość rzeczy."
Tytuł: Julia i Miasto Autor: Dorota Bałuszyńska-Srebro Wydawnictwo: Ambaje Data wydania: 2013 Ilość stron: 256 Kategoria: literatura młodzieżowa
Julia. Niepozorna, młoda Julia wyrusza do Krakowa na studia. Wyrusza do miasta wraz ze swoimi kompleksami, obawami, ambicjami... i nagle okazuje się, że nic nie jest takie jakie miało być. Kraków nie jest zwykłym miastem - jest przesiąknięty przedziwną magią, pełen intryg i niebezpiecznych osób. Tak więc i Julia zaczyna odczuwać w sobie dziwne zmiany, widzieć rzeczy, o których nie miała pojęcia. Żeby tego było mało, wplątuje się w skomplikowaną intrygę trwająca już od XV wieku.
Z autorką "Julii i miasta" już raz się spotkałam - przy "Imirze". Wtedy przeżyłam niesamowitą przygodę z młodym, odważnym, pewnym siebie księciem. Jak było tym razem? Niestety już nie tak ciekawie.
Zacznę może od tego, że główna bohaterka totalnie nie przypadła mi do gustu. Poznałam ją jako ciamajdę, taką czarną owcę, zagubioną w sobie, nie wiedzącą czego pragnie... i niestety dla mnie do końca pozostała po części taką ofiara losu. Początkowo miała bzika na punkcie jedzenia, dlatego też pierwsze strony książki zapisane są głównie w tym temacie. Kto co lubi... Kolejna rzecz, która mnie w niej strasznie irytowała to jej braki wiedzy, np. - dziewczyna na studiach nie wiedziała co to jest ekliptyka, a przecież to zagadnienie z podstawówki. Paradoksalnie Julia nie miała jednak problemu z zapamiętywaniem czegoś, np. - dat, albo jeszcze lepiej - dokładnego kształtu gwiazdozbioru, mimo że go tylko raz na oczy widziała. Ostatnia rzecz (niestety kolejna wada) - dawno nie czytałam o tak naiwnej, dorosłej dziewczynie, która prawie każdej spotkanej osobie wyjawiała ważny sekret, którego przecież miała strzec...a nie o nim wszystkim rozpowiadać.
Pomimo wad głównej bohaterki, nie można powiedzieć, że jest ona słabo dopracowanym charakterem. O nie! Niestety to głównie na niej skupiła się autorka i resztę postaci potraktowała po macoszemu. Brak reszcie jakiś wyjątkowych cech, dlatego bardzo łatwo ich pomylić, a jest ich naprawdę od groma - no właśnie, dlaczego? Nie odgrywają oni jakiejś większej roli. Są, bo są.
Kolejny (ups!) poważny zarzut to brak spójności w fabule, co doprowadziło do tego, że książka staje się czasami męcząca. Miałam wrażenie, że autorka wpadła na ciekawy pomysł dopiero w połowie książki i postanowiła go rozwinąć. A może miała kilka pomysłów, chciała wszystkie wykorzystać, stworzyć mądra, magicznąpowieść o poszukiwaniu swojego "Ja", ale za dużo się tego nazbierało i wszystko wyszło po prostu słabo. W książce pojawiły się również błędy - głównie interpunkcyjne, albo pojawiające się w przypisach np. w nazwisku Władmir Sołouchin (a być powinno WŁADIMIR - str. 121), ale to już chyba wina wydawnictwa.
No dobrze, ale co mi się w takim razie spodobało? - ciekawy wątek który pojawił się w połowie książki, owa intryga, w którą została wplątana Julia. Mowa o Kalendarzu, dzięki któremu można było zaplanować lub zmienić losy świata. Całkiem fajny pomysł. Od razu rzuciło mi się w oczy, że akurat o kalendarzach autorka ma przeogromną wiedzę i dobrze, że wykorzystała ją w książce. Poruszanie tematu Boga to też nie lada wyzwanie, ale za skrytykowanie postawy typowej "katolickiej" rodziny należą się jej brawa. Jak najbardziej trafne spostrzeżenia. Plusem jest również wątek z górami - autorce udało się oddać ich magię, wytłumaczyć w dość ciekawy sposób, dlaczego tak przyciągają ludzi. Wielu zaciekawić może również pewna koncepcja, która najwyraźniej wyszła spod pióra powyższej autorki - że rzeczywistość istnieje bez czasu, a przeszłość miesza się z teraźniejszością i przyszłością. No i ostatnia rzecz, która chyba mi się najbardziej spodobała, a mianowicie - pomysł na cenę za książkę. Także uważajcie na horrory, bo za zakup horroru płacicie swoim bezpieczeństwem. Co ja oddałam za tę książkę? - na pewno Ogrom Czasu. Czy dokonałam dobrej wymiany? tego sama do końca nie jestem pewna.
Ocena: 5/10
*Cytaty z książki: "Świadomość - oto klucz do prawdziwej wiary."
"Kobieta to delikatność, wyczucie, poświęcenie, wrażliwość."
"Chrześcijanin musi być elastyczny, nie skostniały."
Oooo matko, ale się to wszystko wydłużyło. Wybaczcie moją nieobecność, ale miałam przeprowadzkę i durny remont. Ledwo żyję, jeszcze nie wszystko skończone, ale wracam do Was z troszkę spóźnionymi premierami na lipiec. Szczerze mówiąc niewiele mądrego w kinie leci, więc nie straciliście dużo. Wybrałam jednak kilka takich najciekawszych... może któreś się Wam spodobają.
Tytuł: Zbaw nas ode złego Reżyseria: Scott Derrickson Gatunek: Horror/Kryminał Premiera: 4 lipca 2014 (Polska) ZWIASTUN "Policjant z Nowego Jorku bada serię przestępstw. Pomaga mu znający się na egzorcyzmach ksiądz." - Znacie Erica Bana z filmu "Troja" - grał tam Hektora. Tą rolą zdobył moje serce, dlatego jestem ciekawa, jak wypadł tutaj. :)
Tytuł: Zacznijmy od nowa Reżyseria: John Carney Gatunek: Dramat/Komedia/Muzyczny Premiera: 4 lipca 2014 (Polska) ZWIASTUN "Przygnębiony producent muzyczny rozpoczyna współpracę z młodą piosenkarką." - a tu mamy znowu Keirę ;) Ciekawi mnie, dlaczego przy gatunku napisali DRAMAT... czyżby komedia wyciskacz łez w jednym? :D
Tytuł: Ewolucja planety małp Reżyseria: Matt Reeves Gatunek: Dramat/Akcja/Sci-Fi Premiera: 11 lipca 2014 (Polska) ZWIASTUN "Grupa ocalałych ludzi toczy bój z inteligentnymi małpami, które starają się zdominować planetę." - i to jest ten jeden z nielicznych filmów w tym miesiącu, który naprawdę mam ochotę zobaczyć.
Tytuł: Step Up: All In Reżyseria: Trish Sie Gatunek: Melodramat/Muzyczny Premiera: 18 lipca 2014 (Polska) ZWIASTUN
"Uczestnicy turniejów tanecznych z poprzednich części serii stają do rywalizacji we wnętrzach luksusowego hotelu Valhalla w Las Vegas." - kolejny taneczny film, dla zainteresowanych. :) Niestety tradycyjnie fabuła oklepana i niczym się nie różni od poprzednich...
"Herkules, grecki półbóg, razem z towarzyszami zostaje wynajęty przez króla Tracji, aby szkolił jego armię." - i drugi film, na który mam ochotę :D Niby przygodowy, ale chyba trochę ma z komedii. Coś w stylu "Starcia Tytanów" ale w wersji zabawniejszej. :) Może być ciekawie.
wszystkie opisy filmów pochodzą ze strony filmweb.pl